0
0
0
s2smodern

Od 14 do 17 listopada trwała wycieczka do DOJO Stara Wieś, czyli Centrum Japońskich Sztuk Walki. Udali się tam uczniowie 2b wraz z Panią Wychowawczynią i częścią klasy 3a. Po czterech godzinach podróży dotarliśmy na miejsce. Rozdzielono nas do domków składających się z:
– czterech pokoi, w których znajdują się dwa futony,
– salonu z niskim stołem, krzesłami bez nóg i matą tatami,
– trzech łazienek z ogrzewaniem podłogowym oraz z aneksem kuchennym.
Przy każdym wejściu do obiektu należało zdjąć buty. Na wycieczce braliśmy udział w czterech rodzajach zajęć. Na spotkaniach karate sensei Paweł uczył nas zasad pracy ciała i sztuki samoobrony. TWG to sporty poza-olimpijskie, prowadzone przez pana Maćka i pana Mateusza, którzy reprezentują Polskę w ultimate freesbie. Na zajęciach „Japonii” pani Małgorzata uczyła nas o kulturze tego kraju, pisaliśmy własne imiona w tym języku. Poznaliśmy też znaki hiragany i katakany. Spotkania DI wymagały kreatywnego myślenia przy tworzeniu i odgrywaniu scenek w krótkim czasie. Śniadania i kolacje były pyszne, obfite, podawane w formie szwedzkiego stołu, a na smaczne obiady składała się zupa i drugie danie, po tym deser i owoce. Codziennie wieczorem mieliśmy zajęcia teatralne, na których przygotowywaliśmy się do konkursu pt.”Wyzwania Teatralne”. Każda grupa miała za zadanie stworzyć własną interpretację jednej z dwóch piosenek. Wybraliśmy utwór pt. „Wroclove”. Według jury nasz występ okazał się najlepszy. Cieszyliśmy się z tego, a Pani Wychowawczyni była bardzo dumna. Naszym zdaniem wycieczka była ciekawa i pouczająca. Nauczyliśmy się wielu rzeczy, które przydadzą się w życiu.

Michał Zarychta, Kacper Żywień, klasa 2b.

 

0
0
0
s2smodern

15 listopada, wtorek, zabrzmiał dzwonek, właśnie minęła trzecia lekcja. Przy sali 105 zebrało się czworo uczniów: Dominika Baziak, Zuzanna Zagórska, Michał Borecki i ja – autor notki. Gdy skończyła się przerwa, razem z Panem Nawarą pojechaliśmy do Gimnazjum Nr 1, gdzie odbywał się drugi (powiatowy) etap zDolnego Ślązaka Przyrodniczego. Na miejscu zostaliśmy przydzieleni do odpowiednich sal. Po sprawdzeniu przez organizatorów naszych legitymacji weszliśmy do sali i zaczęliśmy wypełniać konkursowy arkusz. Pytania dotyczyły wiedzy z zakresu biologii, geografii i chemii. Chemia okazała się najtrudniejsza - przynajmniej dla nas. Każdy przedmiot miał swój osobny arkusz, a w nim sześć zadań zamkniętych po jednym punkcie i trzy zadania otwarte, odpowiednio po dwa, trzy i cztery punkty. Gdy minęła godzina, oddaliśmy testy, po czym wróciliśmy autobusem na Nowy Dwór.
Mam nadzieję, że, chociaż konkurs był trudny, wszyscy przejdziemy do finału. Trzymam za nas kciuki! 

Michał Zakrzewski, klasa 2a

0
0
0
s2smodern

Czy wiecie, że w murach naszego gimnazjum środa różni się trochę od innych dni tygodnia? Samorząd Uczniowski podjął się akcji umilania czasu sobie i innym. Aby tak było, ktoś musi się poświęcić i upiec przepyszne cuda… Tymi osobami są: Faustyna Sputo (2c), Zuzanna Grębowicz (3a) oraz Olga Komorowska (3b). Bardzo im dziękujemy! Chcąc przekonać się o smakowitości wypieków, musiałam je osobiście spróbować. Miałam lekki dylemat, bo wszystko wyglądało apetycznie! Na stole znajdowały się babeczki - dwa rodzaje, jedne czekoladowe z kawałkami czekolady, drugie tradycyjne - z kakao. Pozostałe rarytasy to sernik oraz piernik. Słodka środa, ach, jak to ładnie brzmi i smakuje! SU połączył przyjemne z pożytecznym. Pieniądze zabrane z akcji będą przeznaczone na potrzeby organizatorów, czyli różnego rodzaju zabawy…

                                                  Wiktoria Wira, klasa 3c

 

0
0
0
s2smodern
kon8 kon6 kon7


Dziesiątego listopada nauczyciele i uczniowie ubrani byli na galowo. Miło przechadzać się po szkole i patrzeć na elegancko ubranych ludzi. Ubiór świadczył niewątpliwie o szacunku względem tak ważnego dla naszego kraju wydarzenia.

Zuzanna Śliwińska, klasa 1b

Na każdej przerwie można było podziwiać piękne prace zgromadzone na wystawie znajdującej się na korytarzu przy sekretariacie. Każda klasa stworzyła plakat o postaci historycznej, dowolną techniką przygotowała orła, koszulkę patriotyczną oraz wypowiedź kogoś z rodziny o tym ważnym dniu. Na każdej przerwie wybrani uczniowie umożliwiali nam wysłuchanie patriotycznych pieśni. Dodatkowo każdy miał nauczyć się śpiewać utwór „Pierwsza Kadrowa”. Wszyscy poradzili sobie z tym zadaniem bardzo dobrze.

Izabela Szczepanik, klasa 1b

kon10 kon9 kon1

Dzień Niepodległości - już o 7:30 osoby współtworzące obchody tegoż święta dopracowywały ostateczne prezentacje. Równo o 8 godzinie ekipa zaczęła swą misję. Najpierw wchodzili przedstawiciele mojej klasy i odczytywali notatkę o historii 11 listopada. Następnie uczniowie przebrani w polskie mundury zaprezentowali list napisany przez Józefa Piłsudskiego, skierowany do ludności cywilnej, by zachowano zimną krew i nie dano ponieść się fali nienawiści. Na końcu odśpiewaliśmy Pierwszą Kadrową. W taki sposób minęły nam 4 godziny lekcyjne, w czasie których robiliśmy sobie krótkie przerwy w szkolnej bibliotece.

Michał Borecki, klasa 3a

Foto: Łukasz Sadowski, klasa 3a

 

0
0
0
s2smodern

7 listopad - dla wielu zwykły dzień pracy, nauki, ale nie dla mnie, nie dla 3c. W ten dzień wyjechaliśmy zwiedzić Arbeiten Lager (AL), tj. Obóz Pracy Gross - Rosen w Rogoźnicy. Z rana już było czuć powiew niepewności, grozy... O 7:30 zebraliśmy się przy szkole i - pod opieką Pana Andrzeja Kańskiego oraz Pana Jerzego Zakrzewskiego - wyruszyliśmy w drogę. Podróż minęła w miarę spokojnie, lecz osobiście czułam się nieco dziwnie. Jak mam się zachować na miejscu? Czego mogę się spodziewać? Jakie emocje będą mi towarzyszyć przy zwiedzaniu muzeum? Rozmyślając nawet nie zauważyłam, kiedy dotarliśmy do celu. Wychodząc z autobusu, poczułam zimny wiatr. Wszyscy zadrżeli. Z zimna czy na widok „witającej” nas bramy z szyderczym napisem „Arbeit macht Frei” (Praca czyni Cię wolnym)... Pierwsze kroki skierowaliśmy do dawnego budynku rozrywki, w którym esesmani po służbie odpoczywali, bawili się. Tam obejrzeliśmy 30 minutowy film z nagranymi wypowiedziami osób, które przeżyły Gross-Rosen. Wspomnienia jeńców obozu były nieprawdopodobne, straszne, ale – niestety - prawdziwe. Nie mogę pojąć, jak człowiek mógł wyrządzić tyle krzywd drugiemu człowiekowi... Nie potrafimy docenić tego, że żyjemy w wolnym kraju, w którym takie rzeczy nie mają prawa się wydarzyć. W muzeum zobaczyliśmy również makiety z czasu wojny. Następnie przeszliśmy między pozostałościami baroków, dawną kuchnią i łaźnią. Przewodniczka zaprowadziła nas również w miejsce pracy jeńców. Więźniowie Gross-Rosen byli wykorzystywani w kamieniołomach, wykuwali sztolnię w Walimiu oraz drążyli podziemia Zamku Książ. Kolejnym punktem wycieczki było odwiedzenie Kościoła Pokoju w Świdnicy Pogoda nie dopisała, zaczął padać deszcz, lecz klasie 3c nie popsuło to pozytywnego nastawienia. Kościół powstały 368 lat temu, wykonany z drewna, lin, siana, bez gwoździ i wieżyczek, robił niesamowite wrażenie. Gdy weszliśmy do kościoła, zdziwiłam się. Pozornie mały budynek, wyglądający z zewnątrz jak dom, okazał się bardzo bogaty w środku, pięknie zdobiony, precyzyjnie wykonany. Zrealizowawszy plan wyprawy, już trochę w innym nastroju, wyposażeni w nową wiedzę, wróciliśmy do naszego Gim. 34. Myślę, że każda klas trzecia powinna pojechać i zwiedzić obóz pracy, doświadczyć, przeżyć...

Wiktoria Wira, klasa 3c